wizja macierzyństwa

Bo macierzyństwo to nie tylko dres, ciepłe kapcie czy stanie przy garach

Z czym kiedyś kojarzyło Ci się macierzyństwo? Wtedy kiedy twoje dzieci były tylko w planach czy marzeniach? Kto był Twoim autorytetem w byciu mamą? Może Twoja mama krzątająca się po kuchni, robiąca Ci kanapki do szkoły i czekająca na Ciebie z ciepłą zupą. A może babcia sprawująca nad tobą opiekę, która była do Twojej dyspozycji non stop i dogadzała Ci na każdym kroku. Może Twoja mama, ale w wersji kobiety pracującej, która bez problemu (przynajmniej tak Ci się wtedy wydawało) godziła swoją karierę zawodową z macierzyństwem?

Jaka była Twoja wizja macierzyństwa?

No i czy w ogóle była? Może zwyczajnie pragnęłaś zostać mamą, a wszystko inne „wyszło w praniu”? U mnie tak właśnie było. Może dlatego, że zostałam mamą w wieku 23 lat, kiedy jeszcze w mojej głowie nie wszystko było sprecyzowane. Większość rzeczy zatem wychodziło z biegiem czasu. Dostrzegałam jednak już wtedy błędy, ale i te dobre cechy mojej mamy, których nie chciałam, a te drugie chciałam powielać w swojej macierzyńskiej roli. Wizja macierzyństwa zmieniała się z wiekiem, bo zmieniały się moje cele, bo zmieniał się mój charakter, bo do pewnych rzeczy musiałam zwyczajnie dojrzeć i wiele rzeczy musiałam sobie  uświadomić i nauczyć się, no bo jakby nie było człowiek uczy się całe życie.

Dla mnie macierzyństwo to nie tylko dres, ciepłe kapcie czy stanie przy garach. To nie tylko latanie ze szmatą, ogarnianie chaty po porannym huraganie czy pranie non stop tych samych ubrań. To nie tylko pospinane włosy w kucyk, żeby nie przeszkadzały czy nieumalowane usta. To nie tylko zapach chusteczek nawilżanych czy zakupy na dziale dziecięcym.

To również kobiecość, seksapil i wyjątkowość

I wcale nie mówię, że nie lubię swojego „dresu”. Lubię. Lubię też to, co robię na co dzień. Lubię dbać o nasz dom, gotować smaczne obiadki czy spędzać czas z dziećmi. Lubię być mamą i żoną. Najbardziej zaś lubię ten stan, kiedy wiem, że dałam dziś radę ogarnąć całe domowe pobojowisko. W tym wszystkim jednak lubię też czasem wyglądać i czuć się wyjątkowo i jeśli jest ku temu okazja, korzystam z niej na swój sposób, tak jak chcę czy tak jak sobie wymarzyłam. Jakby nie było, to jak wyglądamy działa na nasze samopoczucie. Mamy pracujące, wychodzące co rano z domu, codziennie dbają o swój wizerunek, bo przecież wychodzą do ludzi. Zatem sama sytuacja życiowa sprawia, że zrzucają stare podkoszulki, wskakują w wyjściowe  bluzki czy sukienki  i idą w świat, który odbiera je jako pewne siebie kobiety. Zaś mamy, które sytuacja zmusiła lub same wybrały całkowite poświęcenie się macierzyństwu z reguły nie muszą dbać o swoją kobiecość, ale przecież mogą, a ja uważam, że nawet powinny, że muszą. Choćby właśnie po to, żeby nie zatracić swojej kobiecości i żeby poczuć na co dzień swoją atrakcyjność. Trochę o tym wspomniałam już tutaj.

Macierzyństwo może być wyjątkowe, atrakcyjne i sexy. Ty spełniając tę rolę też możesz taka być.

A kiedy czujemy się wyjątkowo? No wtedy, kiedy ktoś na kim nam zależy dostrzega tę wyjątkowość i wtedy, kiedy my sami zrobimy coś, co sprawia, że czujemy się fajnie. I wcale nie chodzi mi tutaj o to, żeby paradować z wywalonym biustem czy spódniczką mini ledwo zakrywającą tyłek, bo widoki takich mam też nie są rzadkie, ale o to, żeby zrobić czasem coś dla siebie, dla swojego dobrego samopoczucia, nawet wtedy gdy nie planujemy opuszczać domowych pieleszy.

 Zatem jeśli masz ochotę dziś ganiać ze szmatką z pomalowanymi paznokciami, czemu nie.

A może planujesz spacer z dzieckiem, więc zamiast zakładać czapkę zakrywającą Twój niezdarny kucyk, zrób sobie fajne loki.

Zakupy? Może założysz jakąś sukienkę? 

Twoje dziecko jest chore? Siedzicie więc w domku, to może „posiedź” umalowana, a nie z bladą twarzą i sińcami pod oczami jakbyś to Ty była chora.

Gdy masz ochotę poczuć się lepiej i jest coś co sprawi, że możesz poczuć się wyjątkowo, to śmiało!! Bo właściwie czemu nie?

To Twoja wizja macierzyństwa ma się spełnić. Niekoniecznie pod hasłem „bo mamie nie wypada” i  niekoniecznie według utartych zasad Matki Polki, lecz w sposób wyjątkowy dla Ciebie!!

wizja macierzyństwa

wizja macierzyństwa

wizja macierzyństwa

wizja macierzyństwa

wizja macierzyństwa

wizja macierzyństwa

 

 

 

 

 

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl