…nie byłoby nas…

   

   Poznając Go poczuła coś wyjątkowego, czego nigdy nie czuła będąc przez parę lat u boku jednego faceta. Zaczęli się częściej spotykać, rozmawiać, poznawali siebie, a ich rozstania stawały się coraz trudniejsze. Nie potrafiła zdecydować, a może raczej bała się nowego związku, czuła lęk przed tym uczuciem, które ją ogarniało na Jego widok. Wybrała….Wybrała przyzwyczajenie, wmawiając sobie, że przecież tak jest dobrze. Trwała w tym przyzwyczajeniu, ciągle myśląc o Nim, co by było gdyby…zdecydowała inaczej. Kolejne ich spotkanie nastąpiło po roku. Pierwsze całkiem przypadkowe, drugie już nie – ale ostatnie, kolejne pożegnanie, bo przecież „drugi raz nie wchodzi się do tej samej rzeki.” Miał kogoś, więc i ona pozostała w związku gdzie miłości trzeba było się doszukiwać, zaś przyzwyczajenie było na wyciągnięciu ręki. 

    Było lato, nad morzem, gdzie i tam uczucie było jakby takie wymuszone. Gdy zadzwonił jej telefon, odebrała i słuchała Kogoś, a do oczu zaczęły napływać łzy. Wtedy uświadomiła sobie, że ostatnie spotkanie z Nim było pożegnaniem…ostatnim. 

   Stała teraz z Jego przyjacielem w miejscu gdzie każdy rozmyśla nad przemijaniem, wokoło pełno kwiatów i palących się zniczy. Milczeli…a łzy spływały po ich policzkach. Jego przyjaciela poznała już wcześniej. Często bywał z nim, więc okazji żeby się poznać nie brakowało, jednak nigdy nie zwracali na siebie szczególnej uwagi. Po krótkim czasie nastąpiło kolejne spotkanie z Jego przyjacielem. Opowiadał jej o tym tragicznym wypadku, w którym zginął On, o tym jak bardzo mu Go brakuje i te szczere zwierzenia były początkiem czegoś niespodziewanego.

  Jego już nie ma, paroletnie przyzwyczajenie odeszło w zapomnienie ale oni są. Wiedzą, że gdyby nie Ostatnie Pożegnanie z Nim, nie byłoby tego uczucia, które nie pojawiło się nagle, ale z dnia na dzień stawało się prawdziwe, mocniejsze i na zawsze, że być może nigdy by się już nie spotkali. Do dziś ciężko im uwierzyć w ten przebieg wydarzeń. Wspominają, łzy kręcą się w oku, ale trwają szczęśliwie w tym związku.

yimy3erbc3o-josh-felise

    Nie bez powodu dziś pojawia się ten właśnie wpis. Mija 13 lat od kiedy zdecydowaliśmy się, żeby być razem, od naszego pierwszego pocałunku. Chociaż minęło sporo czasu to i tak co roku o tej porze  tamte wydarzenia stają się takie bliższe.Trzymamy się za ręce i wiemy, że to była dobra decyzja, żeby pielęgnować to uczucie.  Czasami zastanawiam się ile musiało się wydarzyć, żebyśmy się spotkali poraz kolejny, czy bylibyśmy małżeństwem gdyby tamta tragedia nie miała miejsca. Może poprostu czasem los decyduje za nas i wtedy wszystko układa się niespodziewanie.

   „Przeznaczenie decyduje o tym, kto pojawia się w twoim życiu, ale Ty decydujesz kto w nim zostaje.”

 

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl