Jest Ci smutno, jest Ci źle? Mam dla Ciebie lekarstwo…

Nawet najbardziej uśmiechniętego człowieka świata dopada czasem jakaś chandra i często jest tak, że powód jest naprawdę błahy. Może zwyczajnie wstaliśmy lewą nogą i od rana wszystko dzieje się nie po naszej myśli. Może pogoda działa na nas jak płachta na byka i chodzimy nerwowi , wkurzając się o byle pierdołę. Może jesteś smutny, bo masz na to dzisiaj ochotę. A może masz dołka psychicznego, bo ktoś sprawił Ci przykrość. W każdym bądź razie, czasem tak jest, że chcielibyśmy, żeby dzień szybko się już skończył, bo nie potrafimy wydobyć z siebie ani krzty uśmiechu i radości.

Na ten rodzaj smutku, niechcenia i małe niepowodzenia, mam lekarstwo, które naprawdę działa!!!

Zaproponuje Ci coś, co wywoła uśmiech na Twojej twarzy i da Ci satysfakcję, która spowoduje radość w Twoim serduchu, a przy okazji pomoże innym.

Wpierw jednak musicie kogoś poznać. Zatem, z wielką przyjemnością przedstawiam Wam Maję.

Majeczka ma obecnie 4 lata i jak mówi jej mama, jest przebojowa i odważna, a w przedszkolu nikt jej nie podskoczy 🙂 Oj coś czuję, że nawet chłopcy mają przed Nią respekt!!  🙂  Marzeniem jej rodziców jest, żeby zawsze była taka odważna, żeby nikt jej nigdy nie skrzywdził. Wszystko to dlatego, że jej dzieciństwo różniło się, i to w dużym stopniu, od dzieciństwa jej rówieśników. Ciągle było przerywane bolesnym leczeniem i wizytami u kolejnych specjalistów, ale to tylko dlatego, że Jej rodzice robili wszystko, żeby mogła być taka, jaka jest w chwili obecnej.

Maja urodziła się z rozszczepem. Rodzice dowiedzieli się o chorobie dziewczynki podczas porodu.


” Był to troszkę szok, szybko przykryty miłością do ukochanej córeczki. Walka o karmienie, przeczesywanie internetu w poszukiwaniu najlepszych lekarzy i informacji o tym jakie perspektywy ma nasze dziecko…

Przeszliśmy wiele trudnych dróg, ale nie skarżymy się, cieszymy się, że to tylko rozszczep…

Nasza Maja jest o krok do tyłu. Zadaniem  nas rodziców jest to, żeby była o dwa kroki do przodu…”


Nie mam za bardzo nic do dodania, ponieważ słowa jej mamy mówią same za siebie. Z mojej strony wielki szacunek dla Nich za siłę w działaniu, a dla Mai moc uścisków za odwagę, gdyż leczenie jest bardzo bolesne. Wiele już przeszła, ale także jeszcze wiele przed Nią, przede wszystkim kolejne operacje, zabiegi laserowe na blizny oraz ciągłe wizyty u chirurgów, neurologopedów, foniatrów czy laryngologów. Wszystko to właśnie po to, żeby mogła zrobić ten krok do przodu. Jednego jestem pewna, Jej rodzice zrobią wszystko, żeby ten krok był jak największy.

Wy również możecie pomóc Mai. Mamy teraz szalony okres rozliczeniowy, masz więc szansę podarować 1% podatku właśnie jej. Liczy się każda złotówka, która pomoże jej w odzyskaniu dzieciństwa, już tylko z uśmiechem na twarzy. Podaję więc dane, które będą niezbędne, żeby właśnie to uczynić.

 


Nr KRS  0000037904

W rubryce „informacje uzupełniające-cel szczegółowy 1%” podaj : 22657 Dzida Maja


Więcej wzruszających historii o dzieciach rozszczepowych znajdziecie na stronie rozszczepy.pl . Strona ta, została założona przez rodziców Mai wraz z innymi, których  dzieci dotknęła ta choroba. Warto tam zajrzeć!!

A teraz najchętniej zapytałabyś mnie gdzie to lekarstwo na Twoje smutki i narzekania na codzienność?

Otóż receptę na nie właśnie Ci podałam. Pomóż innym, a poczujesz się lepiej!! No przecież co bardziej wywołuje radość i uśmiech na twarzy od bezinteresownej pomocy. Tak niewiele musisz zrobić, żeby pomóc Majce odzyskać dzieciństwo, które nie będzie już przeplatane łzami. 

„Pomagając innym, pomagasz też sobie”

Gwarantuję Ci, że wpisując te dane do swojego rocznego rozliczenia, uśmiechniesz się, sama/sam do siebie. U mnie tak było. Jestem szczęśliwa, że mogłam pomóc. Teraz też pisząc ten post, uśmiecham się do klawiatury mojego komputera, bo wierzę, że dzięki danym, które Wam udostępniam, zdecydujecie się wpisać właśnie Jej numer KRS w odpowiednią rubrykę.

Przyznaję się, że sama mam takie dni, kiedy narzekam na rutynę i szarą codzienność. Spoglądam wtedy przez okno na nasze dzieciaki, które radośnie biegają po podwórku i to jest dla mnie lekarstwo na tego typu bezsensowne biadolenia. Uświadamiam sobie, po raz kolejny z resztą, że mam tak wiele, że mam za co dziękować i tak naprawdę nie mam na co narzekać. Wiem jak czuje się rodzic, kiedy musi odprowadzać dziecko pod drzwi sali operacyjnej. Przerabialiśmy to raz w życiu, był to na szczęście tylko zabieg, ale te ponad dwie godziny  strachu o swoje dziecko jest nie do opisania. Nigdy więcej się to już nie powtórzyło i mam nadzieję, że tak pozostanie. 

Nie narzekaj więc na błahostki, a jeżeli Ci się to zdarzy, przeczytaj historie innych dzieci w wieku Twoich, poznaj ich trudne momenty, walkę rodziców o ten krok do przodu, żeby ich dzieci mogły mieć normalne życie i wesprzyj w miarę swoich możliwości.

Gwarantuje Ci, że pomoże!! I przytoczę Wam jeszcze raz słowa rodziców Majki, które naprawdę dają wiele do myślenia, szczególnie nam, rodzicom dzieci, których dzieciństwo odznaczało się tylko beztroską i szczęściem…

„Przeszliśmy wiele trudnych dróg, ale nie skarżymy się, cieszymy się, że to tylko rozszczep…”

Pozdrawiam i przesyłam również pozdrowienia od Majki i Jej rodziców 🙂

Piąteczka

 

 

 

 

 

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl