Kobieto wrzuć na luz…nie spinaj się na święta!!

   

   To, że mam bardziej wyluzować na Święta Bożego Narodzenia powtarzałam sobie i obiecywałam co roku, ale kurcze jak widziałam wszystkich wokoło szalejących po prostu ze szmatami i innymi gadżetami do sprzątania, szorowania i polerowania, to mi się chyba udzielało i siłą rzeczy też szalałam. A jak się z czymś nie wyrobiłam to matko jedyna…załamka !! Fajnie jest gdy wszystko lśni na święta, ale nie za wszelką cenę. Nie warto wprowadzać  do domu nerwowej atmosfery bo przecież został tydzień do wigilii, a Ty nie umyłaś jeszcze wszystkich okien, nie upiekłaś wszystkich rodzajów ciasteczek. Czujesz, że się nie wyrobisz, a przecież miałaś wszystko tak skrupulatnie zaplanowane.

  U mnie wyluzowanie nabrało mocy prawnej w zeszłym roku. Co go spowodowało? A mianowicie to, że Misiek Junior miał wtedy dwa miesiące i co za tym idzie, przy takim maleństwie ( które mało spało a dużo się nosiło) i jeszcze dwóch starszych córkach, no kurde nawet nie pomyślałam, że przecież muszę we wszystkich szafkach  zrobić porządeczek na medal. Wrzuciłam na luz…I przeżyłam !!! Hurra!!!  A nawet więcej, tamte święta były bardziej wyjątkowe, bo to były przecież  pierwsze święta juniora. Wtedy właśnie zmieniło się myślenie pod moją kopułą. Dotarło do mnie, co tak naprawdę najważniejsze jest w te święta. Sprzątam…of course ! Ale przecież ja sprzątam cały dom raz w tygodniu, więc na święta posprzątam tak samo, a w szafeczkach i szufladeczkach  sprzątam i układam częściej niż tylko na święta, jak mi się w nich jakimś cudem bałagan zrobi  i jak mam na to czas i ochotę. 

    A to sytuacja, która miała miejsce także w ubiegłym roku. Mianowicie, dzień po szkolnych jasełkach, w których występowały także nasze córki, spotkałam znajomą. Zachwycona występami dziewczyn, spytałam ją czy też się jej podobało. No i nie takiej odpowiedzi się spodziewałam. Kiedy odpowiedziała mi, że posłała męża na występy ponieważ od rana sprzątała strych, zatkało mnie niesamowicie. Nic jej nie odpowiedziałam, chyba tylko takie „aha”, no bo co powiedzieć młodej mamie, która woli sprzątać strych niż zobaczyć szkolne jasełka, na których występują jej dzieci. I co Wy na to? Jak dla mnie, brak słów.

  Porządki możesz robić zawsze, ale tylko raz w roku masz okazję ustroić z dzieciakami choinkę czy  upiec wspólnie pierniczki. Wiem, że sama upieczesz szybciej, no i będzie mniej bałaganu, ale ten czas, który spędzisz z nimi w kuchni będzie początkiem miłej atmosfery świątecznej, która jest chyba w tych dniach najważniejsza. Możecie również sami wykonać ozdoby choinkowe. No znowu zrobi się bałagan…ale ile radości będzie kiedy ustroicie nimi choinkę. Właśnie teraz warto znaleźć na to czas. No przecież jak nie teraz to kiedy??

  

      Jeśli nie zdążysz czegoś zrobić to święta będą mniej wyjątkowe??? Nieee!! Będą wspaniałe i radosne, bo spędzisz je z najbliższymi i gwarantuję Ci, że jedząc wigilię, łamiąc się opłatkiem, ciesząc się razem ze swoimi dziećmi z prezentów i śpiewając kolędy, nie przypomnisz sobie nawet na sekundę, że nie posprzątałaś regału i szafy z dokumentami w pokoju na górze. Kiedy jednak spojrzysz na choinkę, pomyślisz dumnie, jak fajnie ją ustroiliśmy w tym roku. A gdy będziesz częstować ciasteczkami najbliższych, usłyszysz zza pleców swoje dzieci chwalące się, że to one je piekły razem z Tobą. Potem dzieciaki pójdą spać, a Ty zapalisz wszystkie świece w dekoracjach świątecznych, które sama przecież zrobiłaś, usiądziesz z mężem przy kieliszku wina i powspominacie, ile pięknych chwil przeżyliście w tym roku.

  Takiego okresu przedświątecznego, spokojnego, pełnego pozytywnych emocji i rodzinnego oraz Świąt pełnych wzruszeń, Wam wszystkim i sobie życzę!!


 Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to udostępnij dalej 

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

2 komentarze

  • Asia
    20 grudnia 2016 at 07:09

    Myślę podobnie jak Ty – porządki nie zając, nie uciekną a najważniejsze to znaleźć czas dla rodziny i zrobić coś wspólnie. U nas i tak ciągle tego czasu za mało, bo pracuję, ale staramy się wydrzeć chociaż odrobinę i kilka chwil dla nas na zrobienie czekoladek, ciasteczek czy świątecznych kartek, bo to zdecydowanie bardziej zbliża niż wielkie sprzątanie i nerwówka. 😉

  • Znajoma
    19 grudnia 2016 at 19:50

    …wow…. wspaniałe ozdoby i śliczna choinka 🙂

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl