długie zimowe wieczory

Lubię długie, zimowe wieczory. Czas odrobinkę spowalnia…

 

   Przesuwamy czas o godzinę do tyłu…i zaczyna się narzekanie wszystkich wokoło, że znowu takie długie, zimowe wieczory i  że tak wcześnie robi się ciemno. Zaczynają się narzekania rodziców, co my będziemy robić z dzieciakami? Przecież o godzinie 16.00 zapada zmrok, więc możliwości spędzania wolnego czasu z dziećmi na świeżym powietrzu stają się ograniczone. A ja sobie wtedy tak myślę z uśmiechem na twarzy –  wreszcie będziemy więcej czasu spędzać w piątkę!! I w sumie nieważne czy w czterech ścianach, czy gdzieś poza domem. Jak dla mnie, to może być nawet metr śniegu i -15 st, przeżyję jakoś drapanie szyb w samochodzie, odśnieżanie podwórka czy powolną jazdę samochodem. Nie przeszkadza mi to, bo wiem, że są tego wszystkiego ogromne plusy, oczywiście mam tu na myśli nasze rodzinne życie. I kiedy mija lato, są takie momenty, że czekam na te długie, zimowe wieczory  z niecierpliwością. Tęsknota za moim M. trochę sobie odpocznie, bo przecież będę Go miała na wyciągnięciu ręki 😉 Wreszcie możemy spokojnie usiąść na sofie i pogadać o naszych sprawach, możemy też razem gdzieś wyskoczyć wieczorkiem – w piątkę, no i ja mam więcej czasu na obowiązki domowe czy nawet mam czas tylko dla siebie, bo M. może zająć się dzieciakami. U nas wtedy czas jakby odrobinę spowalnia. Wieczory stają się takie NASZE. Jest jakoś tak spokojniej. 

  Zawsze dbam o to, żeby chociaż jeden posiłek w ciągu dnia był wspólny. Mamy swój rytm dnia, trochę inny niż mają wszyscy wokoło, chociażby dlatego, że główny posiłek- u nas obiadokolację, zajadamy dopiero gdy M. wraca z pracy. No i niestety czasem bywa tak, że długo już czekając na tatę, dzieciakom burczy w brzuchach, więc zasiadamy do stołu bez niego, czego nie lubię 🙁  Zaś o tej porze roku nie ma z tym problemu. Gdy się ściemnia, wiemy, że tata zaraz będzie, nie musimy go ciągle wypatrywać. Wtedy zawsze razem zasiadamy przy stole i od razu wszystko lepiej smakuje.

   Problemu z nudą też raczej nie ma. Nasze córki chodzą już do szkoły, więc wiadomo, że mają dość sporo obowiązków, w których trzeba im pomóc, ale jednak częściej znajdujemy czas na wspólną zabawę, na obejrzenie dobrego filmu czy na wspólny spacer, nawet w środku tygodnia!! Spacerowanie w świetle latarni jest przecież bardzo przyjemne, szczególnie zimą kiedy jest biało dookoła. Częściej przebywamy razem, bo dziewczyny  nie uciekają na podwórko czy do koleżanek. Wykorzystujemy ten czas tylko dla siebie. Najlepsze są piątkowe wieczorki, nastaje taki spokój, luz od pracy i szkoły. Dzieciaków nie trzeba gonić do lekcji, można trochę odpocząć psychicznie. Przyrządzamy razem cieplutki kisiel z herbatnikami, siadamy razem i wtedy wszystko to, co miałam zrobić schodzi na drugi tor. Chwilo trwaj!! Dziewczyny wtulają się w tatę, Misiek Junior biega i prezentuje nam swoje nowe triki, a ja patrzę na nich i wtedy zdaję sobie sprawę, po raz kolejny z resztą, co tak naprawdę jest dla mnie najważniejsze.

Staram się wykorzystywać te długie, zimowe wieczory najlepiej jak potrafię, czasem zaś zwyczajnie wszyscy poddajemy się lenistwu na naszym zimowym, domowym epicentrum, czyli na kanapie 🙂

długie, zimowe wieczory

  

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

Jeden Komentarz

  • Justyna
    28 grudnia 2016 at 12:26

    Zima ma w sobie coś magicznego. Zamiast biegać, jeździć rowerem czy organizować pikniki siadam pod kocem z gorącą czekoladą i nadrabiam zaległości książkowe… Cały rok na to czekam 🙂

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl