Niby to samo… a jednak inaczej

Trzecia ciąża, trzeci poród. Po raz trzeci miałam możliwość od nowa zmierzyć się z macierzyństwem. Wszystko po raz trzeci. 

Niby to samo…a jednak inaczej

Sama ciąża była już zupełnie inna niż dwie poprzednie. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że ciąża to nie choroba, to…No ale było, minęło, choć lekko nie było, a mdłości, brak sił, żeby rano wstać z łóżka i totalna niechęć do jedzenia była wykańczająca. A co jadłam?? Przez pierwsze cztery miesiące, chleb z salcesonem i musztardą 🙂  W dalszych miesiącach również było ciężko mi dogodzić.

Poród zaś najcięższy z trzech, aczkolwiek całkowicie naturalny, z czego jestem niesamowicie dumna. Były jednak momenty, kiedy żałowałam swojego bohaterstwa i podpisu, że nie chcę znieczulenia.

Macierzyństwo również nabrało innego wymiaru, a niby to samo. Przecież czy może być coś nowego w przeżywaniu tego samego po raz trzeci??

Ano może. W szczególności gdy po dwóch córkach pojawia się Syn !!

Pierwsze trzeba było ogarnąć temat z tym, czym chłopcy zasadniczo różnią się od dziewczynek. A mianowicie temat siusiaka. Już na sali poporodowej, położna dowiedziawszy się, że w domu mam dwie córy, spytała „czy wiem, co się z TYM robi.” O matko !! To z TYM coś się robi?? No i tak zaczęłam studiować, czy ściągać czy zostawić w spokoju ten najważniejszy na świecie napletek. Przecież to chodzi o tą męskość, o ten jakże delikatne, rodowe klejnoty !! Przejęłam się więc owym tematem. Czytałam, pytałam i na każdej wizycie u lekarza ściągałam Juniorowi pieluszkę, żeby nasza Pani Doktor  bynajmniej spojrzała fachowym okiem na tę Jego męskość. 

Potem doszła sprawa wędrujących jąder. No i usłyszałam…wędrujące jądra… No ja nie mogę. Ileż to problemów z tymi chłopami, i to na samym początku… A co będzie dalej?? Ten temat też ogarnęłam, bynajmniej na razie. Wędrujące jądra to normalna sprawa nawet do piątego roku życia, uff. Póki co spokój 🙂

No i dalej a propos siusiaka… Przebieranie pieluchy… SIĘGAJĄC PO CZYSTĄ PIELUCHĘ PODCZAS PRZEWIJANIA SWOJEGO SYNKA, NIGDY NIE ZOSTAWIAJ GO Z ODKRYTYM SIUSIAKIEM, BO…OBSIKA CIEBIE I WSZYSTKO CO ZNAJDUJE SIĘ W OBRĘBIE  1M !!! Przekonałam się na własnej skórze, a najwięcej radości miały z tego starsze córki 🙂

Brnąc w temat pieluch, a raczej nawiązując do odpieluchowywania, bo na takim etapie właśnie jesteśmy, sadzanie chłopca na nocnik to nie to samo co sadzanie dziewczynki. Po ostatnim wycieraniu sików z paneli już o tym wiem. Mimo tego, brawo musiałam zrobić, no bo przecież siedział na nocniczku i to nawet z pozytywnym wynikiem. Jednak  zabawki były za daleko ( a posiedzenie było długie), więc bawił się tym co było w zasięgu ręki. Takim oto sposobem, sprzęt sikający znalazł się poza nocnikiem, więc zawartość pęcherza moczowego również.

Co jeszcze jest inaczej gdy po dwóch córkach pojawia się syn??

Traktory, kombajny, auta wszelkiego rodzaju no i piłka!! Całe lato zachwycaliśmy się sprzętem rolniczym, a gdy tylko gdzieś po blisku koszono zboże, lecieliśmy na zabój. Zaś granie w piłkę to ulubione zajęcie Juniora i nieźle Mu to wychodzi, o czym wspominałam już TUTAJ.

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze temperament, ten męski… 😉 i dość łatwy charakter. Bez problemu pozwala sobie wytłumaczyć większość rzeczy, jest pogodny i uśmiechnięty i bardziej ciekawski niż były nasze córki. Dodam jeszcze, że znacznie szybciej i teraz częściej potrzebny jest fryzjer, nie było już pomysłu na przekłuwanie uszu, skończyły się sukieneczki i rajstopki, za to teraz mamy w garderobie małe, eleganckie koszule i małe męskie majteczki.

I tak oto macierzyństwo, kiedy po dwóch córkach pojawia się syn, nabrało nieco innego wymiaru, pozwoliło nabrać nowych  doświadczeń i doznać nieznanych dotąd  rodzicielskich przygód. Co jeszcze jest ważne, mam teraz w domu dwóch mężczyzn, których kocham całym serduchem, a mój M. nie czuje się już taki osaczony w damskim towarzystwie i  ma męskie wsparcie na co dzień.

To tak pół żartem, pół serio 😉

po dwóch córkach pojawia się syn

po dwóch córkach pojawia się syn

 po dwóch córkach pojawia się syn

po dwóch córkach pojawia się syn

po dwóch córkach pojawia się syn

po dwóch córkach pojawia się syn

Share on FacebookShare on Google+

Inne podobne wpisy

2 komentarze

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl