W takich momentach chciałabym, żebyś był już dużym chłopcem

Każdy kolejny etap Twojego życia, Synku, przeżywałam ze łzami w oczach. Były to łzy szczęścia, że tak pięknie się rozwijasz, ale też smutku, że z każdym kolejnym etapem stajesz się starszy i bardziej samodzielny. Kiedy odstawiałam Cię od piersi, po moich policzkach płynęły łzy. Mimo tego, że byłam pewna swojej decyzji, było mi żal tej

Włączasz dziecku bajki, bo chcesz trochę od niego odpocząć?

Dzień jak co dzień Spędzasz go w domu z dzieckiem, sama. Odwalasz kawał dobrej roboty ze sprzątaniem, praniem, gotowaniem i organizowaniem dobrej zabawy Twojemu dziecku, uczepionemu ciągle do Twojej nogi. Wszystko co robisz, robisz w Jego towarzystwie, nie zostawiasz Go na krok, a raczej to Twoja pociecha nie zostawia Ciebie. Przyznaj sama, jest to czasem

Niedziela bez taty, ale za to z czekoladowym makaronem

Rzadko się zdarza, że niedzielę spędzamy NIE w komplecie. Każdy jednak ma, a nawet powinien mieć jakieś hobby, a że turnieje piłki nożnej zdarzają się parę razy w roku właśnie w niedzielę, więc nikt nie protestował, że przez część niedzieli  nie będzie z nami taty. Taka babska niedziela w towarzystwie Juniora, który póki co dostosowuje

Pierożki orkiszowo-drożdżowe z serem

Na dzisiejszą obiadokolację w planach była pizza. Zrobiłam ciasto według przepisu ( znajdziesz go tutaj ), z tym, że mąkę pszenną zamieniłam na orkiszową. Zostałam z Juniorem sama w domu, który zaczął się SAM świetnie bawić swoimi zabawkami, co rzadko się zdarza, bo zazwyczaj potrzebuje do tego towarzystwa. Wykorzystałam więc ten fakt i postanowiłam nieco inaczej

Podsumowanie miesiąca. Uświadomiłam sobie trzy rzeczy…

1. Zbyt mocno przejmuję się tym, na co tak właściwie nie mam wpływu. Czasem  dzieje się coś nie po Twojej myśli, na przekór Twoim oczekiwaniom, a tak właściwie jest to ustalone odgórnie i zupełnie nie masz na to wpływu. Wkurzasz się, chciałabyś znaleźć inne rozwiązanie czy udowodnić, że tak nie powinno być, ale komu?? Są

To dziecko było Ci potrzebne…

Kolejna wizyta u pediatry, na szczęście powodem nie było żadne choróbsko tylko kolejne szczepienie.  Misiek i tak nie został zaszczepiony, bo Jego super mamuśka źle przeczytała datę w książeczce zdrowia i klapa. Było za wcześnie na kolejną dawkę. Póki jednak pielęgniarka dopadła książeczkę w swoje ręce, lekarka zdążyła Juniora przebadać i porozmawiać również ze mną.

1 3 4 5 6 7 8

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl