Podsumowanie miesiąca. Uświadomiłam sobie trzy rzeczy…

1. Zbyt mocno przejmuję się tym, na co tak właściwie nie mam wpływu.

Czasem  dzieje się coś nie po Twojej myśli, na przekór Twoim oczekiwaniom, a tak właściwie jest to ustalone odgórnie i zupełnie nie masz na to wpływu. Wkurzasz się, chciałabyś znaleźć inne rozwiązanie czy udowodnić, że tak nie powinno być, ale komu?? Są sprawy, na które nie masz wpływu i nikt nie będzie się liczył z Twoim zdaniem, jesteś mało znaczącą jednostką i nikt nie będzie brał pod uwagę tego co masz do powiedzenia.

Niektóre decyzje, podejmowane przez ludzi ważniejszych niż Ty, musisz zwyczajnie zaakceptować. W pojedynkę nie zdziałasz za wiele, a chęci innych osób niestety nie pomogą nic zdziałać. 

Uświadomiłam sobie, że zbyt mocno przejmuję się tym, na co nie mam za bardzo wpływu. Dlatego może czas to zmienić? Szkoda mojego zdrowia, żeby nerwować  się, przeklinać czy  dyskutować skoro i tak nikt nie zwraca na to uwagi, więc niczego to też nie zmieni. 

2. Żeby jakakolwiek relacja między ludzka miała sens, muszą starać się obie strony

Oj, tak.

Miałaś też tak, że Ty się starałaś, dzwoniłaś, pisałaś, ogólnie interesowałaś się drugą osobą, a po drugiej stronie cisza? A przepraszam, był odzew ale nie bezinteresowny…ktoś przyszedł, zadzwonił bo czegoś potrzebował…Nie padło nawet pytanie „co u Ciebie?”…

Taka relacja nie ma szans na przetrwanie, bo ileż można się starać?? Ileż można czekać na zainteresowanie? Jak długo można się narzucać?

A szkoda, ponieważ myślałam, że coś z tego będzie, że moje starania nie pójdą na marne. Wszystko wskazuje na to, że w tej jednej relacji nigdy nie będzie tak jak powinno być.

A szkoda..Tylko moje chęci nie wystarczą…

3. Mój M. i moje dzieci dają  mi największe wsparcie i motywację. Stoją za mną murem.

Choćby nie wiem co się działo, wiem, że mogę na Niego liczyć!!

W naszym domu, przy Nich, wszyscy  mogą mi zwyczajnie naskoczyć. Od kiedy mam swoją rodzinę, jestem silniejsza, a kiedy jest mi smutno lub gdy wydarzy się coś przykrego, mam wsparcie w moim M., jak w nikim innym. I oczywiście vice versa. Nigdy nie powiedziałam nikomu złego słowa na mojego Męża i nie pozwolę innym tego robić, to samo się tyczy moich dzieci i jeśli ktoś to zrobi, nie ręczę za siebie…Tak, można się bać… 

Miałam chwilę zwątpienia, czy to co robię ma właściwie jakiś sens. To co dawało mi tyle radości z dnia na dzień straciło znaczenie. Na szczęście tylko na chwilę…

„Ta sytuacja powinna dać ci jeszcze większego kopa”, powiedział wkurzony, na szczęście nie na mnie.  I szczerze mówiąc dała mi tego „kopa”, dlatego dalej jestem tu gdzie jestem i dalej czerpię z tego radość. Po raz kolejny mój M. zmotywował mnie, w sumie jednym zdaniem, odrobinę podniósł na mnie głos – motywująco.

Fajnie jest mieć obok siebie kogoś kto szczerze dobrze Ci życzy, zmotywuje w gorszych momentach, przytuli w chwilach słabości, nie pozwoli zrobić Ci krzywdy i wspiera na co dzień. Jesteśmy silne, lecz są momenty kiedy potrzebujemy  napakowanego, albo i nie, męskiego  ramienia, a także szczerego uśmiechu naszych dzieci, rozkładającego nas na łopatki.

Wiem, że będąc rodziną mamy wielką moc!!

 

 

 

Share on FacebookShare on Google+
Tagi:

Inne podobne wpisy

3 komentarze

  • Dee
    2 marca 2017 at 11:00

    Punkt 1 jest bardzo ważny! Super, że sobie to uświadomiłaś, bo to ściąga z ramion wielki ciężar. Wierz mi, wiem co mówię, przeszłam już te wszystkie etapy 😉

  • Marzenia w cele
    2 marca 2017 at 10:33

    Bardzo fajny artykuł. Ja też staram się nie przejmować żadnymi sprawami , na które nie mam wpływu, a jedynie zaakceptować ich przyszłe skutki na moje życie.

  • Agnessgal
    2 marca 2017 at 10:16

    I to jest najważniejsze! Rodzina ❤ reszta jest bez znaczenia!

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

#selfie #black  #weeding #itsawoman
#goodfood#romantic#evening#
Instagram
#love#my#you#happy#nicedays
wrzosowo
#croatia#dinner#zdrówko#vine
#córka#mama#wakacje2017#thebest#smazingplazing
Instagram
#wakacje#kocham#chorwacja2017#relaks#słońce#plaża#mąż#żona

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl