Twoje dziecko często ma katar? To może być objaw…

       Dopiero co miesiąc temu schowałaś głęboko do szafki aplikator do nosa, krople, sól fizjologiczną , inhalator i cały zapas chusteczek, a tu rano budzi Cię Twoja mała mysza z zapchanym noskiem. I znowu zaczyna się wszystko od początku, walka z gilami. Pociągające dziecko w okresie jesienno-zimowym, nic dziwnego, szczególnie kiedy zaczyna się sezon grzewczy. Jednak gdy Twoje dziecko ma często katar, uważaj, to może być objaw przerośniętego trzeciego migdała.

       U nas wyglądało to tak. Córka w wieku trzech lat ( właśnie miała zacząć karierę przedszkolaka), zaczęła w nocy chrapać i nie było to ciche chrapanie. Katarek miała już dość często gdy była młodsza, z tym, że było to raczej przytykanie nosa, a nie ciągle wiszące gluty. Jednak gdy zaczęły się nocne bezdechy i wstawaliśmy z mężem, w środku nocy, na równe nogi, bo w łóżeczku obok nie było słychać równomiarowego oddechu i chrapania, czym prędzej wylądowaliśmy u specjalisty. Po przebadaniu okazało się, że ma przerośnięte migdały i to dość poważnie. Pan doktor od razu wypisał skierowanie na zabieg. Wpierw jednak przepisano jej krople homeopatyczne, które niestety nie pomogły. Z zabiegiem zaś zwlekaliśmy, bo przecież ona była taka mała. Stało się tak, że po jakimś czasie bezdechy ustały, a chrapanie stało się cichsze. Zasięgnęliśmy porady jeszcze u innego specjalisty i u naszego lekarza rodzinnego. Jednoznacznie stwierdzili, że na razie zabieg nie jest konieczny, aczkolwiek migdałki wyglądały dalej tragicznie. Jednak córka nie chorowała nagminnie, czym straszył nas poprzedni specjalista, słuch był w porządku i nawet nauczyła się spać z zamkniętą buźką, oddychając przez nos. Została jednak mowa jakby z klamerką na nosie, a rano jak przychodziła do naszego łóżka i mówiła „dzień dobry”, to zamiast dać jej buziaka, chętnie podałabym jej wpierw tic taca. Nieprzyjemny zapach z ust, to także łatwo dostrzegalny objaw przerośniętych migdałów.

     Teraz chodzimy raz na osiem miesięcy do kontroli i pierwsze co pan doktor bada, to jej słuch, ponieważ jeśli ze słuchem zaczną się kłopoty, to będzie czym prędzej zakwalifikowana na zabieg. Aczkolwiek czasem mi się wydaje, że ona mnie jednak źle słyszy, szczególnie jak ją proszę, żeby posprzątała pokój, jednak na tą wadę słuchu to chyba już nic nie pomoże. Mam nadzieję, że z tego zwyczajnie wyrośnie, i z tej rzekomej wady słuchu 🙂  i z przerośniętych migdałów. Nie tak dawno, spoglądając na zdjęcia mojej córki z tamtego okresu, na kilku z nich, zauważyłam opuchliznę między oczami, tak jakby opuchnięte zatoki. Prawdopodobnie to także był objaw przerośniętych migdałów.

     Objawów tej dolegliwości jest naprawdę sporo, ale dziecko może mieć nawet tylko jeden z nich, a sprawa okazuje się bardzo poważna. Mogą to być: chrapanie, nieprzyjemny zapach z ust, przewlekły katar, nawracające zapalenia ucha, mówienie przez nos, bezdechy, oddychanie przez usta, częste infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych, niedosłuch i pojawiający się płyn w uszach, zapadnięta klatka piersiowa i w późniejszym etapie wady zgryzu. W warunkach domowych nie da się zauważyć przerośnięcia migdała gardłowego tzw. trzeciego migdałka. Można jednak sprawdzić stan migdałów podniebiennych. Kiedy sprawdzałam chociażby uzębienie u mojej córki, to pierwsze co rzucało się w oczy to dwie duże kulki w gardle. Dzieci, u których przerasta trzeci migdał, często mają również powiększone migdały podniebienne.

Wracając do naszego przypadku, to przyznam, baliśmy się, że źle robimy zwlekając z tym zabiegiem. Teraz jednak wiem, że to była dobra decyzja. Byłoby chyba łatwiej, dla nas i dla niej, znieść ten stres około zabiegowy teraz, gdy córka jest starsza. Wierzę jednak, że będzie ok. Następna kontrola za dwa tygodnie, więc wszystko się okaże.

       Zastanawiałam się, skąd u mojego dziecka przerost migdałów. Przecież nikt z nas nie miał wcześniej takiej dolegliwości, jak również córka nie miała częstych infekcji, poza mało poważnym katarem, który zdarzał się i to już przed ukończeniem pierwszego roku życia. Wtedy tłumaczyłam go ząbkowaniem. Miała jednak alergie. Od małego była uczulona na białko mleka krowiego i nie była to lekka alergia, co moim zdaniem mogło być  główną przyczyną problemu z migdałkami. Wydaje mi się, że coraz więcej dzieci walczy alergiami, co za tym idzie coraz więcej słyszy się o zabiegach wycinania migdałów.

      Opisałam jak to było w naszym przypadku, nie dlatego, żeby namówić Cię do odkładania zabiegu, gdy trzymasz skierowanie lekarskie w ręce. Powtórzę, że nasza córka nie chorowała często, nawet kiedy zaczęła chodzić do przedszkola, logopedycznie i ze słuchem także było wszystko w porządku. Uważam jednak, że jeśli specjalista, nawet ten najlepszy w regionie, postawi diagnozę, warto skonsultować się w tej sprawie również z innym dobrym lekarzem.

Amen

Share on FacebookShare on Google+
Tagi: , ,

Inne podobne wpisy

5 komentarzy

  • capabloo
    20 marca 2017 at 06:07

    U nas na szczęście katar to objawy ząbków i to wszystko. Aczkolwiek 3 dniówka zrobiła wrażenie 🙁

  • Okiem ALexa
    6 lutego 2017 at 13:14

    Zgadzam się w 100% æe w przypadku decyzji o zabiegu warto konsultować się z kilkoma specjalistami Sama pamiętam z dzieciństwa jak jeden ortopeda wysyłał mnie natychmiast na zabieg kolana, inny powiedział ze absolutnie jest to zbedny, a trzeci zalecił rehabilitacje i odłożył decyzję o zabiegu na za jakiś czas po przebyciu rehabilitacji. Dzięki niemu dało się bez interwencji skalpela za co jestm mu wdzięczna! Także warto zasięgać rady u kilku specjalistów z danej dziedziny jeśli tylko jest taka możliwość i czas na to!

  • Marta
    25 stycznia 2017 at 15:16

    Myślę, że w tak ważnych sprawach nie warto ufać tylko jednemu lekarzowi. Fajnie, że dzielisz się z innymi Waszą historią. Być może ktoś kto ma podobne problemy teraz sobie z nimi poradzi.

  • Joaśka
    25 stycznia 2017 at 14:47

    Rzeczywiście czasem warto nie bagatelizować zwykłych objawów :/

  • aga
    25 stycznia 2017 at 14:46

    zawsze warto skonsultować się z kims innym, bo zdań tyle ilu lekarzy. A szkoda maluchowi robic krzywde

Zostaw Komentarz

Autorka wpisów

Czarna Sowa

Rola mamy to obecnie najważniejsza rola jaką odgrywam w moim życiu. To moja rodzina zainspirowała mnie do przygody z blogowaniem. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie, zapraszam!!!

Zajrzyj także tutaj

Facebook - CzarnaSowa

Instagram

I który tu kolor wybrać ??
Instagram
Mniamm
Tak u nas powstaje ciasto :)
Instagram
Pasuje jak ulał :)
#liczenasiebie#mały
Faceci w kuchni ;)
#my❤

Napisz do mnie...

Jeśli masz chęć do podzielenia się z innymi Twoją radością lub smutkiem, a może znasz jakąś fajną historię z życia wziętą, napisz!! Ja z chęcią przekażę to dalej, w moich postach.

zBLOGowani.pl